poniedziałek, 10 kwietnia 2017

POZA TEMATEM, czyli garść inspirujących mnie instagramów


Widziałam już niejeden post nawiązujący do ulubionych instagramów, zazwyczaj były to okazje do poznania nowych ciekawych postaci, więc sama postanowiłam podzielić się z Wami tymi osobami, które w jakiś sposób mnie inspirują. Jednak jak to ja, nie będą to koniecznie książkowe konta, a wręcz przeciwnie te, które z literaturą nie mają za wiele wspólnego.

Pokażę Wam te konta i te osoby, które się za nimi skrywają, do których najchętniej zaglądam, które śledzę na bieżąco i na których kolejne wpisy czekam z niecierpliwością. To ta garstka osób motywuje mnie do działania i otaczania się pięknymi rzeczami. Każda z nich w jakimś stopniu kształtuje przede mną obraz życia, jakie chciałabym wieść. Mam nadzieję, że Wy również je pokochacie! 



Zaczniemy i zakończymy jednak mocnym książkowym akcentem. Mam nadzieję, że Moniki nie muszę Wam przedstawiać. Jej zdjęcia są po prostu piękne. Pokazują prostotę w najlepszym wydaniu. Zdjęcie w lesie kompletnie skradło moje serce - mogłabym na nie patrzeć godzinami! Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się z Monią usiąść przy herbatce a później wspólnie wybrać się na jakieś zdjęcia gdzie nie zabraknie natury. 



Paulina sprawia, że najchętniej rzuciłabym wszystko i zamieszkała daleko od świata, gdzieś w głębi lasu. Jej zdjęcia to przede wszystkim dużo drewna, dużo ciepła, fotografii i książek. Zawsze kiedy patrzę na to, jak jej zdjęcia piękne się komponują to moje serce rośnie. 




Nie wiem, czy muszę tutaj cokolwiek dodawać. Zdjęcia mówią same za siebie. Wiele roślin i zieleni w połączeniu z bielą to moje marzenie jeśli chodzi o mieszkanie, dlatego ilekroć widzę zdjęcia i cudowne prace wplecione w zdjęcia, nie mogę wyjść z zachwytu. Do tego można dodać kilka czworonożnych cudaków. Nie doliczyłam się jeszcze ile futrzaków przewija się na zdjęciach jednak uwielbiam wszystkie ujęcia z kotami, szczególnie te na stories. Ja Wam mówię - chce kota! 



Nigdy nie zrozumiem, dlaczego zdjęcia Aleksandry mają taki mały odzew. Ja po każdej podróży, którą można obserwować na zdjęciach, mam ochotę rzucić wszystko i rezerwować bilety na samolot. To właśnie przez Aleksandrę i cudowne ujęcia z Wenecji, ubłagałam przyjaciółkę, aby pojechała ze mną w następny karnawał właśnie tam. Oglądając starsze zdjęcia znalazłam wiele wspaniałych zakątków w Polsce, dlatego koniecznie zajrzyjcie, bo może odkryjecie coś dla siebie! 




Wisienka na torcie, czyli totalny obłęd! Każde zdjęcie przyprawia mnie o palpitacje serca. Czysta perfekcja. Uwielbiam zaglądać i na instagrama i na bloga Lichipan, ponieważ wszystko otoczone jest genialnością i niesamowitością w każdym calu. Jeżeli kiedyś zobaczycie na moich zdjęciach sztuczne kwiaty na ścianie, to już wiecie skąd pomysł. Zawsze jak szukam ucieczki do innego świata, to wchodzę na tego instagrama i nie mogę uwierzyć, że takie piękne miejsca istnieją. Tak, Lichipan to dzisiejsza gwiazda i numer jeden jeśli miałabym robić jakąś chronologię <3 




Nigdy nie odważyłabym się powiedzieć, że zdjęcia Marty są amatorskie. To jest dla mnie kwintesencja fotografii, a opisy pod nimi zawsze potrafią poprawić mi humor. Do tego dodam, że przez te wszystkie zdjęcia jedzenia zaczęłam działać w kuchni. Więcej chyba dodawać nie muszę. 



Obiecałam, że zacznę i zakończę akcentem z literaturą, więc oto i Sam. Może ktoś już zauważył, ale lubię połączenie prostoty z nietuzinkowymi rozwiązaniami. Jeśli dodamy do tego piękną kompozycję, to ja już jestem w niebie. Jeśli miałabym wskazać mojego faworyta z tego instagrama, to jest to zdecydowanie pianino. Kolejne zdjęcie na które mogłabym spoglądać godzinami.








Znalazłabym jeszcze kilka miejsc na instagramie, którymi warto się podzielić, jednak na dzisiaj to tyle. Mam nadzieję, że taki post Wam się spodobał i jeśli chcecie, to mogę przygotować drugą część moich inspiracji. Jeśli chcielibyście kiedyś poznać moje ulubione bookstagramy, to dajcie znać, również jakieś ulubione się znajdą. Niedługo wrzucę Wam moje ulubione blogi i miejsca w sieci. Będzie i literacko, i lifestylowo! 

Znacie któreś z tych osób? Do kogo z wielką chęcią zaglądacie? Które konta są waszymi "guru"? Może kogoś mi polecacie? Z wielką chęcią odkryję kolejne fantastyczne instagramy. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Konnichiwa drogi czytelniku!
Bardzo dziękuję za każde wejścia, a tym bardziej za komentarze. Jeśli masz chwilkę skomentuj, jeśli nie wiesz co napisać, to chętnie się dowiem co aktualnie czytasz i oczywiście co ciekawego polecasz! ;)