niedziela, 22 stycznia 2017

Książkowe Tour De Pologne - Edycja II {PODSUMOWANIE}


Podsumowanie poprzedniej edycji tej akcji, było tak dawno temu, że aż nie wiem jak się do tego zabrać. Minął prawie rok odkąd książka wyruszyła do pierwszej osoby, bo było to w lutym. A kiedy do mnie wróciła? Po wielu trudnościach w grudniu, ale po kolei.

Book Tour to akcja, która daje niesamowite życie książce. Staram się wybierać do niej pozycje, które coś dla mnie znaczą (gdyby "Słowik" nie był taki gruby to już by poleciał w świat). Kiedy jeden egzemplarz przekazywany jest z rąk do rąk, widać po nim, ile emocji ze sobą niósł. To jest niesamowite. Czytanie tych wszystkich notatek i słów pozostawionych przez czytelników. Tak bardzo się cieszę, że historia Bronka i Staszka przypadła do gustu tak wielu osobom, że sięgnęliście po kontynuację. 

Parabellum w sumie znalazło się w rękach 13 osób. Książka wystartowała ode mnie i poleciała do Niemiec, gdzie niestety w drodze powrotnej utknęła i musiałam wysłać nowy egzemplarz. Później jednak również bywało różnie. Spóźnienia, zwłoki na poczcie, choroby uczestników, matury i wyjazdy. Były osoby które po kilku stronach odesłały książkę dalej nie chcąc przedłużać, czując że to nie jest historia dla nich, były osoby, które w momencie kiedy książka do nich dotarła napisały do mnie, że się z akcji wycofują. Niektórzy wypadli zanim książka do nich dotarła, ale jednak mimo wszystko przebyła ona Polskę wzdłuż i wszerz.



Nie pozostaje mi nic, jak powiedzieć każdemu uczestnikowi DZIĘKUJĘ! Dziękuję, że wzięliście udział, że przeczytaliście tę książkę, że wybaczyliście mi wszystkie zwłoki i spóźnienia. Dziękuję za wszystkie wspaniałe słowa zostawione na stronach i wiadomości w skrzynce, w których dzieliliście się swoimi emocjami. Jesteście niesamowici.

Odkąd sama czytałam całą trylogię Parabellum minął rok i przez pryzmat tych miesięcy muszę przyznać, że to są najlepsze książki Remigiusza Mroza. Z innymi bywa różnie. Im więcej czasu upływa, tym więcej wad w nich widzę, ale nie w tym przypadku. Żałuję, że to już koniec tej historii, ale cieszę się, że ze względu na akcję, nie jest ona końcem dla uczestników. 

W akcji wzięło udział kilku blogerów: Iza Poczytajmy coś!; Kinga Kinga On Tour; Sandra Bohater Fikcyjny; Justyna Z miłości do książek; Weronika Nika Ogólnie oraz Pasażerka palcem po mapie. Dominika, Anita i Sara wzięły udział w tej akcji już po raz drugi, a Kamila i Adriana po raz pierwszy (chociaż mam ogromną nadzieję, że nie po raz ostatni). 

Niestety tej edycji nie jestem w stanie podsumować w kilometrach ze względu na wiele przeciwności, ale to przecież nie o to chodzi. 

Mam nadzieję, że nie żałujecie bycia częścią tej akcji i zapraszam wszystkich do udziału w kolejnej edycji (która mam nadzieję, potrwa krócej) i która wystartuje już niedługo. Bądźcie czujni! 

PS. Jaką książkę chcielibyście zobaczyć w III wydaniu akcji? ;) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Konnichiwa drogi czytelniku!
Bardzo dziękuję za każde wejścia, a tym bardziej za komentarze. Jeśli masz chwilkę skomentuj, jeśli nie wiesz co napisać, to chętnie się dowiem co aktualnie czytasz i oczywiście co ciekawego polecasz! ;)