Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tbr. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tbr. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 lipca 2018

wielki powrót // podsumowanie miesiąca (a raczej kwartału)


Czytelnicze podsumowanie miesiąca, to taka tradycja dla wielu książkoholików. Niektórzy zastanawiają się, jaki to ma sens, czy to nie jest tylko przykrywka do chwalenia się, kto ile przeczytał. 

Przez trzy miesiące, na blogu nie pojawił się taki post. Dlaczego? Ponieważ za każdym razem coś mi wypadało, a później bliżej już było końca niż początku miesiąca i nie było sensu już nic publikować. Zrozumiałam jednak, że systematyczność w tego typu tekstach, ma wpływ na systematyczność przy samych recenzjach. A do tego po prostu mobilizuje mnie to do tego, aby czytać. Nawet nie tyle więcej o ile czytać w ogóle. Studia to dobre wytłumaczenie praktycznie na wszystko, dlatego mogłabym wykorzystać je i teraz, jednak tego nie zrobię. Postaram się natomiast aby tego typu publikacje nadal się pojawiały, bo wtedy mogę się dowiedzieć co Wy przeczytaliście w ciągu ostatnich tygodni i może coś dorzucę do swoich TBR-owych list. 

wtorek, 3 kwietnia 2018

osz ty marcu, coś mnie tak oszukał // posumowanie miesiąca



Jeszcze kilka tygodni temu, gdyby ktoś powiedział mi, że doczekam się tej zimy śniegu we Wrocławiu - wyśmiałabym go. Gdyby dodał, że spadnie on w połowie marca, kiedy myślami już wszędzie widziałam wiosnę - tym bardziej stwierdziłabym, że ta osoba postradała zmysły. Jednak no cóż. Jeśli czegoś mnie ten miesiąc nauczył, to na pewno będzie coś w stylu - cuda się zdarzają. Mam więc nadzieję, że prognozy na najbliższe dni się sprawdzą i już na dniach doczekam się słonka i temperatury zbliżającej się do 20 stopni (tak, w tym zakresie jestem ogromną optymistką). Jeśli nie, to nic, myślami nadal będę w wiosennym nastroju. Szkoda tylko że ta wiosna to i dość spora dawka nauki. Ale jak to mówią, nie samymi przyjemnościami człowiek żyje. I dla uczelni czas trzeba znaleźć. 

piątek, 2 marca 2018

Powspominajmy luty


Mam wrażenie, że luty zrobił sobie z nas jeden wielki żart. Pierwsze naście dni, dało nadzieję na szybkie nadejście wiosny, by ostatnie dni, po prostu z nas zakpiły. Czuję się oszukana i zrozpaczona ujemnymi i to dużo poniżej minus dziesięciu stopniami. Słońce które tak pięknie świeci za oknem to tylko złudzenie. Na zewnątrz wiosny nie ma, jest jednak nadzieja, że marzec odpuści i da nam ją nie tylko w formie kalendarzowej. 

Ale nie o tym dzisiaj. Luty jako najkrótszy miesiąc, wcale nie minął tak szybko, chociaż może to kwestia przerwy międzysemestralnej. Teraz już będzie tylko gorzej. Chociaż w sumie nadal lubię moje studia, więc może jednak nie będzie tak źle. Oby tylko pozwoliły mi na czytanie i bynajmniej nie mam tutaj na myśli Hiperprzestrzeni Michio Kaku, co aktualnie czytam. Chociaż biorąc pod uwagę moje szalone plany powrotu do matury za rok i wzięcie drugiego kierunku, którym będzie fizyka w jeszcze nieznanym mi wydaniu, to może właśnie takie lektury powinnam mieć na myśli. 

czwartek, 14 września 2017

autumn vibes // plany & cele na jesień '17


Jesień. Ulubiona pora roku wielu książkoholików. Za co? Chyba dużo tłumaczyć nie trzeba. Za kolorowe liście na drzewach. Za ich szum i szmer pod butami. Za ostatnie ciepłe i jasne promienie słońca popołudniami. Za sweterki, aromatyczne herbaty, kakao i ciasta dyniowe. Za długie wieczory przy świecach z naprawdę dobrą lekturą bądź filmem. Za jazdę na rowerze po parku, za spacery w czasie deszczu. Za grube skarpety, gorące szarlotki ale przede wszystkim za radość i po prostu za klimat. 

Jednak w tym roku pogoda szaleje. Jesień była, jest a przecież dopiero będzie. Ranek potrafi zaskoczyć słońcem, aby po południu lunął deszcz, a wieczorem znów wiatr i powietrze jakby rano miała nas zastać śnieżyca. Przecież to początek września! Ale jako że w sumie bardziej pasuje tu kwietniowe powiedzenie "kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata" to myślę, że to dobra pora aby opowiedzieć Wam o moich planach na jesień. I tych książkowych i filmowych, a może i podróżniczych, i muzycznych. Postaram się też, do każdej z tych kategorii dorzucić garść polecajek z ubiegłych lat. 

sobota, 25 czerwca 2016

Książki na wakacje - Plany Czytelnicze


Tak jak rok temu, tak i dzisiaj przygotowałam dla Was zestawienie książek, które planuję przeczytać w nadchodzących miesiącach. W zeszłym roku większość pozycji z listy udało mi się przeczytać, a jak będzie teraz - zobaczymy. Będą to dla mnie ostatnie dwumiesięczne wakacje, bo chyba już teraz mogę napisać, jestem w klasie maturalnej! (to brzmi strasznie, ale właśnie to jest głównym powodem, dlaczego takie a nie inne pozycje znalazły się w wakacyjnych planach, trzeba w końcu mieć o czym mówić i pisać na maturze) 

Książki podzieliłam na dwie kategorie, te bardziej ambitne - klasyki literatury, oraz te mniej wymagające, które będę czytała w ramach odpoczynku. Lista jest dość długa, ale może przynajmniej zmobilizuje mnie do pokonania tego stosiska, które urosło w domowej biblioteczce.

Klasyka Literatury:

1. Portret Doriana Graya - Oscar Wild  2. Nędznicy Tom I & II- Victor Hugo 3.Alchemik - Paulo Coelho  4. Buszujący w zbożu - J.D. Salinger  
5. Rok 1984 - George Orwell  6. Opowiadania - Edgar Allan Poe  7. Człowiek z wysokiego zamku - Philip K. Dick

Jak widać pierwsza grupa nie jest zbyt liczna, jednak znając mnie, przeczytanie ich wszystkich, będzie i tak wielkim wyzwaniem, choć muszę przyznać, że z myślą, że nie jest to lektura obowiązkowa, pójdzie i tak łatwiej. 

Czytaliście któreś z tych powieści? Polecacie, odradzacie, a może sami macie je w planach? Jeśli chodzi o ostatnią pozycję, czyli Człowieka z wysokiego zamku, to dodam tylko, że na podstawie tej książki, jest serial, który gorąco, gorąco polecam! Alternatywna wizja zakończenia II wojny światowej, w której to państwa osi wygrały i Ameryka została podzielona między Japonię a Rzeszę, muszę przyznać, że ogląda się świetnie, więc mam nadzieję, że czytać będzie się równie dobrze.

Literatura popularna:

1. Kiedy Odszedłeś - Jojo Moyes  2. Mówiąc Inaczej - Paulina Mikuła 3. W cieniu prawa - Remigiusz Mróz  4. Ktoś mnie pokocha  5. Pochłaniacz - Katarzyna Bonda  6. Motylek - Katarzyna Puzyńska  7. Tam gdzie śpiewają drzewa - Laura Gallego  8. Analfabetka, która potrafiła liczyć - Jonas Jonasson  9. Płyń z tonącymi - Lars Mytting  10. Księga wieszczb - Erika Swyler  11. Ława Przysięgłych - John Grisham  12. Harry Potter - J.K. Rowling (W końcu w lipcu wychodzą nowe okładki, więc warto to wykorzystać aby przeczytać całą serię od nowa) 4/7 13. Dary Anioła/Diabelskie Maszyny/Mroczne Intrygi - Cassandra Clare (W ramach powtórki przed Zlotem Nocnych Łowców)  14. Never never - Colleen Hoover & Tarryn Fisher 

Ta grupa to pozycje zdecydowanie wybrane dla rozrywki, w końcu nie będę się katować przez całe wakacje ;) Pewnie przeoczyłam jakąś wakacyjną premierę, więc nie zdziwię się, jeśli w międzyczasie do listy dołączy coś nowego, Jeśli słyszeliście o jakiś nowościach, to koniecznie dajcie mi znać, bo jak pewnie zauważyliście w czerwcu za bardzo nie udzielam się na blogu, jednak kurs na prawo jazdy, koniec roku, wycieczka i organizacja wakacji skutecznie zabija każdą wolną chwilę. W ostatnich tygodniach nie ma mowy o czytaniu, a o pisaniu jeszcze bardziej, jednak obiecałam samej sobie, że na początku wakacji rzucam wszystko i zabieram się za bloga, ponieważ pojawi się tutaj niedługo nowy szablon i kilka drobnych zmian, aby czytało się jeszcze lepiej. 

Trzymajcie kciuki! I koniecznie pochwalcie się waszymi planami na wakacje, nie tylko tymi książkowymi! Jestem ciekawa dokąd podróżują książkoholicy ;) 



poniedziałek, 1 lutego 2016

Podsumowanie Stycznia + TBR na Luty


Pierwszy miesiąc nowego roku już za nami, dlatego zapraszam Was na "krótkie" podsumowanie Stycznia. Dzisiaj jednak obejdzie się bez mini book haul'u ponieważ jednym z moich postanowień noworocznych jest kupować mniej książek! Muszę przeczytać to co już znajduje się u mnie na półkach i kupować tylko te awaryjne must have jak Szklany Miecz, czy Pani Noc. Czekam za długo aby tych książek nie przeczytać wraz z premierą! 

Jeśli nie wiecie, dlaczego powinnam ograniczyć kupowanie książek przedstawię wam zeszły rok. Styczeń 2015 roku zaczęłam z dwiema półkami nad komodą, grudzień zaś zakończyłam z regałem robionym na zamówienie posiadającym 16 półek ☺ 

Rok zaczął się dla mnie wyśmienicie, przynajmniej pod względem książkowym. Udało mi się przeczytać 8 książek! Dawno nie miałam tak dobrego wyniku, a tu jeszcze pojawiły się niezłe grubaski. Oby cały rok tak się utrzymał! 


Po pierwsze po raz kolejny przeczytałam Rywalki, Elitę i Jedyną. Niektórzy mogą mówić, że nie ma już takiej frajdy jak po raz pierwszy, ja jednak dostrzegłam jeszcze więcej szczegółów i mimo, że znałam zakończenie świetnie się bawiłam. Ta seria już na zawsze pozostanie w moim sercu! ♥ 

Kolejne książki jakie przeczytałam to Wszechświat kontra Alex Woods (recenzja - klik) Złodziejka Książek (recenzja - klik) i mój jedyny i niepowtarzalny Scott Murdoch czyli Pielgrzym (recenzja - klik) 

Wczoraj w nocy udało mi się skończyć Lalkę, o której już niedługo będziecie mogli poczytać na blogu. Nie taki diabeł straszny jak go malują! Dowiecie się, za co pokochałam powieść Prusa ;)

Dosłownie koniec miesiąca, bo ostatnie godziny spędziłam przy Najlepszej książce na świecie, którą przybliżę Wam w nadchodzących tygodniach (no w ramach ścisłości zostało mi się kilkadziesiąt stron, ale to aż wstyd przerzucać na nowy miesiąc)



Jeśli chodzi o czytelnicze plany na luty przedstawiają się one nie tak efektywnie jak styczniowy stosik. Po pierwsze już teraz zabrałam się za Przewieszenie Remigiusza Mroza. 17 Lutego premierę ma Szklany Miecz dlatego oczywistością jest, że ta książka znajduje się w tym zestawieniu. Na główne danie w tym miesiącu przypada Zbrodnia i Kara oraz Uwięziona w bursztynie, którą zaczęłam już w grudniu, trzeba ją dokończyć zanim wyjdzie kolejny sezon Outlander'a! 

Jako że w lutym nie mam żadnego wolnego wątpię abym była w stanie przeczytać więcej pozycji. Niestety ferie już się skończyły a następne wolne na horyzoncie pojawi się dopiero 18 marca dlatego trzeba wziąć się do nauki, aby zacząć drugą połowę liceum z zadowalającymi wynikami ;) 

Na liście awaryjnej znajduje się jednak Pewnego Dnia - Davida Levithana a także Ława Przysięgłych John'a Grishama. Nudzić się na pewno nie będę, a o blogu nie zapomnę! 

Koniecznie podzielcie się Waszymi stosikami ze stycznia! Ile książek a przede wszystkim jakie książki udało Wam się przeczytać? 

PS. W lutym planuję podać szczegóły II Edycji Książkowego Tour Te Pologne. Macie propozycje, jaka to książka powinna tym razem ruszyć w świat? 

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia