Tej serii zdecydowanie nie planowałam czytać. Jednak kiedy przez przypadek przyszedł do mnie zarówno Wilk jak i Wilczyca, to stwierdziłam "czemu nie?". W końcu w ogólnym rozrachunku Druga Szansa spodobała mi się i zrobiła na mnie (szczególnie zakończenie) piorunujące wrażenie. Wiedziałam jednak na co mniej więcej się piszę. Nie spodziewałam się jednak, że będę śmiać się przy tej książce przez łzy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą katarzyna berenika miszczuk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą katarzyna berenika miszczuk. Pokaż wszystkie posty
piątek, 5 października 2018
powrót do zmierzchu // Wilk // Katarzyna Berenika Miszczuk
Tej serii zdecydowanie nie planowałam czytać. Jednak kiedy przez przypadek przyszedł do mnie zarówno Wilk jak i Wilczyca, to stwierdziłam "czemu nie?". W końcu w ogólnym rozrachunku Druga Szansa spodobała mi się i zrobiła na mnie (szczególnie zakończenie) piorunujące wrażenie. Wiedziałam jednak na co mniej więcej się piszę. Nie spodziewałam się jednak, że będę śmiać się przy tej książce przez łzy.
Etykiety:
katarzyna berenika miszczuk,
recenzja,
wilk,
wydawnictwo wab
niedziela, 16 września 2018
dlaczego warto kończyć książki? // Druga szansa // Katarzyna Berenika Miszczuk
Myślę, że książki Katarzyny Bereniki Miszczuk mniej więcej się kojarzy. A przynajmniej wydaje mi się, że to nazwisko nie jest większości młodym czytelnikom obce. Nie raz spotykałam się z zachwytami nad różnymi seriami, jednak ani razu nie poczułam się zachęcona do tego, aby samemu przeczytać cokolwiek napisanego przez tę autorkę. Jednak kiedy ukazało się nowe wydanie Drugiej Szansy (i Wilka, ale o tym następnym razem) i w sumie pierwszy raz przeczytałam opis tej książki... stwierdziłam czemu nie?
Mam naturę, że nawet przy najnudniejszych pozycjach staram się "dobrnąć" do końca, powtarzam sobie, że przecież dalej może być lepiej i chociaż zazwyczaj lepiej nie jest, to czytam całość. Zdarzają się jednak wyjątki, kiedy stwierdzam, że to naprawdę marnotrawstwo czasu. W pewnym momencie, kiedy minęłam połowę Drugiej szansy, byłam już gotowa zdusić upór i odłożyć ten tytuł niedokończony. Jednak nie mając innej książki pod ręką, doczytałam do końca i wiecie co? To była najlepsza decyzja.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
