![]() |
PREMIERA 10 MAJA |
Wiosna jak widać nie może się zdecydować, czy zagościć już na stałe. Jednak w momencie kiedy aura za oknem próbuje się zdeklarować, ja wpadłam w kompletny letni nastrój. I co najdziwniejsze, przy książce, w której akcja dzieje się jesienią i zimą.
Wiecie, przyznam szczerze, że dość długo zastanawiam się, czy sięgać po pozycję z dzisiejszego posta. Kiedy dostałam propozycję zostania ambasadorką, najpierw na spokojnie wróciłam do własnych refleksji po przeczytaniu Jak Powietrze i dopiero potem zdecydowałam, że z perspektywy czasu dobrze ją wspominam, a w tym maturalnym rozgardiaszu przyda mi się jakaś lektura, przy której będę mogła odpocząć. Wszystkie twoje marzenia okazały się strzałem w dziesiątkę, chociaż szczerze żałuję, że nie ma lata - byłoby już po tych wszystkich nieszczęsnych egzaminach!
