Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alwyn Hamilton. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alwyn Hamilton. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 czerwca 2018

piachem po oczach, czyli nie godzę się na to, kto zasiadł na tronie... // Duchy rebelii // Alwyn Hamilton



Gdyby ktoś, ponad rok temu, powiedział mi, że historia Amani, egoistycznej dziewczyny z pustyni, stanie się czymś, niczym legendą, wyśmiałabym go. No bo proszę. Jak najbardziej egocentryczna bohaterka mogłaby stanąć na czele rebelii? Jednak gdyby ktoś wysunął teorię, że cała seria skończy jak się skończyła, powiedziałabym że oszalał. No jak się okazuje nie oszalał, chociaż sama autorka, momentami a i owszem. Jednak powoli. Bez sypania piaskiem po oczach. Co z tymi nieszczęsnymi Duchami Rebelii

Okropna zielona okładka, żale czytelników, że umierają ich ulubione postacie i wszechogarniający smutek, że to już koniec - sprawiły, że tak jak w momencie, kiedy dotarła do mnie wieść, że w tym roku ukarze się trzeci tom, byłam prze szczęśliwa - tak tuż przed zabraniem się za lekturę, całkowicie nie chciałam poznawać tego co się tam dzieje, a już na pewno nie chciałam wiedzieć jak to się kończy. 

wtorek, 4 lipca 2017

piaskiem po oczach // Zdrajca Tronu // Alwyn Hamilton


PREMIERA 5 LIPCA

Od kiedy czytałam pierwszy tom tej serii, minęło już trochę czasu. Utkwił mi jednak w głowie komentarz jednej dziewczyny: czasami mimo wyraźnych wad w powieści, po prostu najlepiej dać się porwać świetnej fabule i czerpać z niej jak najwięcej radości. Buntowniczka miała niedociągnięcia, bohaterowie byli egoistyczni (Amani), wybuchowi (Amani) i czasem denerwujący (Amani). Czasami niektóre fragmenty były przewidywalne i schematyczne. Jednak mimo wszystkich tych niedociągnięć, nie była to historia, która pozostałby mi obojętna. Dałam się wciągnąć w fabułę i tego nie żałowałam. Czy żałuję więc sięgnięcia po kontynuację? 

Młodzieżówki, szczególnie te z elementami fantasy, lubią w pewnym stopniu nachodzić na siebie. Trudno o historię, która w żadnym momencie nie przypominałaby wcześniej czytanych książek. Zdrajca Tronu nie oszczędził mi wspomnień, czy podobnych sytuacji jak z innych serii. Momentami czułam się jak w Rywalkach, Diabolice czy (o zgrozo!) Czerwonej Królowej. Jednak były to tylko delikatne przebłyski, kojarzące się z tym, co dobre. Nie uważam więc tego za coś niezwykle niedopuszczalnego. 


poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Buntowniczka z pustyni // Alwyn Hamilton // PRZEDPREMIEROWO


PREMIERA 26 KWIETNIA

Wyobrażacie sobie mieszkać w miejscu, gdzie zawsze świeci słońce i nie trzeba obawiać się mrozów i śnieżyc? W miejscu gdzie zawsze króluje lato, ale także upadł, wszechobecny piasek i w miejscu, gdzie kobieta nie ma żadnych praw? Amani urodziła się jako dziewczynka, dlatego nie może decydować o własnym życiu, a przynajmniej nie w takim stopniu, w jakim by chciała. Od dzieciństwa wiedziała, że pozostanie w małym miasteczku będzie wiązało się z brakiem wyboru własnej ścieżki, dlatego odnajduje jedyną drogę, aby zyskać choć trochę wolności - wieczorami przebiera się za chłopaka i bierze udział w pobliskich turniejach strzelniczych. Broń nie jest jej obca, jednak czy w obliczu wroga pistolet ma jakiekolwiek znaczenie? 

Mam wrażenie, że ostatnio nastąpił wysyp historii związanych z bliskim wschodem/pustyniami/dżinami i legendami takich terenów. Je nie miałam jednak okazji nic podobnego czytać, dlatego Buntowniczka z pustyni jest dla mnie czymś nowym, jednak czy tego się spodziewałam?

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia