Ile to już książek o mitologiach zawładnęło półkami w księgarniach? Była już fascynacja wierzeniami Greków i Rzymian, była i pora na Egipcjan, ostatnio coraz częściej pojawia się mitologia skandynawska, a co z tym, co powinno nas najbardziej interesować? Co z kulturą Słowian?
Kiedy tylko dowiedziałam się o Żniwiarzu, byłam bardzo ciekawa. Skłamałabym jednak mówiąc, że wierzyłam w to, że ta pozycja może mnie oczarować. Byłam zaintrygowana ale jednak z dystansem (no może nie względem okładki bo w niej przepadłam od pierwszego wejrzenia). Co więc z tego wszystkiego wyszło?
