środa, 24 września 2014

#3 Zostań Jeśli Kochasz - Gayle Forman ~Lily

Już mamy środek tygodnia, tak więc przyszedł czas na nową recenzję. Tym razem kolej na książkę, którą większość kojarzy po angielskiej nazwie If I Stay.

Muszę przyznać, że na początku nie chciało mi się jej czytać. Jednak gdy zobaczyłam zwiastun filmu, byłam wręcz pewna, że książka mnie nie zawiedzie. I tak się stało.
Zostań, jeśli kochasz...
ZOSTAŃ, JEŚLI KOCHASZ

Tytuł dość dziwny jak dla książki, jednak pasuje idealnie.
Mia, główna bohaterka. Nie jest idealna. Zdaje sobie sprawę, że nie pasuje do swojej rodziny. Jako jedyna nie wybrała perkusji, gitary tylko wiolonczelę. Jej miłością była muzyka i to własnie dzięki niej poznała Adama. I wtedy musi wybrać, miłość do muzyki a miłość do chłopaka...
Jednak stają przed nią nie jedne wybory.

Jednego dnia, jednej chwili możemy stracić dosłownie wszystko. Zamykamy oczy, słuchamy ulubionej muzyki, a gdy otwieramy oczy widzimy, że straciliśmy wszystkich, których kochamy bezwarunkowo. Okazuje się, że osoby które dały nam życie, odeszły.

Mia traci w wypadku samochodowym rodziców. Trwa w stanie zawieszenia i tylko ona może zdecydować, czy zostanie, czy odejdzie. Jest jednak świadoma, że gdy zostanie, obudzi się jako sierota.
Jest to książka, koło której nie da się przejść obojętnie. Mimo, że czyta się w ekspresowym tempie, musimy chociaż na chwilę się zatrzymać, by pomyśleć. Tego od nas ta książka wręcz wymaga.

Warto zwrócić uwagę, że ta książka nie ma podziału na rozdziały tylko na godziny. Cała akcja dzieje się w przeciągu doby, jednak w tym czasie główna bohaterka wspomina swoje życie. Poznajemy ją, jej przyjaciół, bliskich. Poznajemy, jak zaczęła się jej miłość do muzyki, a później i do Adama.



Nie jest to tania historyjka, jest to jedna z najpiękniejszych i najbardziej wzruszających książek jakie miałam okazję przeczytać.
Jeżeli jeszcze się wahacie czy po nią sięgnąć, nie zastanawiajcie się dłużej. Nie będziecie żałować...

"Może powrót do dawnego życia będzie dla ciebie zbyt bolesny; 
może łatwiej ci będzie wymazać pamięć o nas. 
To by był koszmar, ale zrobię to, jeśli będzie trzeba. 
Mogę cię stracić w taki sposób, jeśli nie stracę cię dzisiaj. 


Pozwolę ci odejść. Jeśli zostaniesz."


Ocena:
8/10

środa, 17 września 2014

#2 Papierowe Miasta - John Green ~ Lily

via. tumblr

John Green. Nazwisko bardzo znane i moim zdaniem słusznie. Jest to jeden z moich ulubionych pisarzy i chyba nie tylko mój. Spotkałam się z wieloma komentarzami na jego temat, praktycznie samymi pozytywnymi. Ten człowiek jest niesamowity! Już kilka miesięcy temu przeczytałam Gwiazd Naszych Wina, chyba najbardziej znaną jego powieść. Ostatnio do mojej kolekcji dołączyły Papierowe Miasta. I chyba mogę powiedzieć z czystym sercem, że są na równi poziomem. Opowiadają o całkiem różnych historiach ale obie są niesamowite i nie można oderwać się od ich lektury. Jednak dla mnie minimalnie lepsze są właśnie Papierowe Miasta.

Ich główną bohaterką jest Margo Roth Spiegelman i chłopak imieniem Quentin przez przyjaciół zwany Q. 
"Może jesteśmy trawą - nasze korzenie są tak współzależne, że nikt nie jest martwy,
jak długo ktoś inny pozostaje żywy"

Bohaterów poznajemy jako dzieci, które znajdują zmarłego mężczyznę. Od tego wydarzenia mijają lata zanim bohaterowie znów się spotkają i to w niezbyt normalnych okolicznościach. Jedyne co się nasuwa po przeczytaniu jej szalonego planu, to "nie zadzieraj z Margo Roth Spiegelman, chyba że chcesz mieć spotkanie z rybami" Później bohaterka znika i tylko Q potrafi odczytać jej szalone zagadki. By ją odnaleźć musi przemierzyć prawie całe Stany.

Z chęcią się przyznam, że gdy skończyłam czytać tę książkę, miałam ogromną ochotę wybrać się w podobną podróż. Jednak czuję niedosyt, ponieważ John Green chyba lubi niejednoznaczne zakończenia. A wręcz jest mistrzem nierozstrzygniętych zakończeń. Zawsze zostawia czytelnikom pewnego rodzaju wolność, abyśmy to my sami wybrali jak dana historia ma się zakończyć. 
Książka jest i zabawna, miejscami smutna jednak to nie jest wyciskacz łez, chociaż skłania czytelnika do myślenia. 

"Stąd możesz stwierdzić jakie to miejsce jest naprawdę. Możesz się przekonać, jakie to wszystko jest sztuczne, nie jest nawet na tyle trwałe by je nazwać miastem z plastiku. To papierowe miasto" 

Można powiedzieć, że nic nie jest trwałe, ale jak mówi książka wspomnienia są prawdziwe i nikt ich nam nie zabierze.
Plusem tej książki jak i innych Greena jest to, że bohaterowie nie są idealni, popełniają błędy, nie są wyidealizowani jak w niektórych tanich historyjkach. Myślę, że trafi i do młodzieży, w końcu bohaterowie są licealistami ale jak i do starszych czytelników. Uważam, że każdy powinien sięgnąć po tę książkę, albo chociaż spróbować. Dla moli książkowych jest to jak najbardziej pozycja MUST READ! 
Mam nadzieję, że nie tylko ja pokochałam tę książkę tak mocno, a Wam jak się spodobała? Czy może dopiero planujecie ją przeczytać?


"Tak trudno jest odejść - dopóki się nie odejdzie.
A wówczas to najłatwiejsza rzecz pod słońcem"



Ocena:
9/10

środa, 10 września 2014

#1 Szeptem - Becca Fitzpatrick ~ Lily


Jak to mówią, pierwsze koty za płoty.
Jako że trzeba od czegoś zacząć, to zacznę od tego co ostatnio przeczytałam, czyli Szeptem. Słyszałam o tej książce od pewnego czasu. Spotykałam się z różnymi zdaniami co do niej i z jednym się zgadzam: okładka jest niesamowita i zachęca do czytania. Reszta już niekoniecznie.

Nora (główna bohaterka) poznaje tajemniczego chłopaka na lekcji biologii (niech żyje oryginalność!) i w jej życiu zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Ktoś ją obserwuje, a może nawet próbuje zabić. Główny bohater, Patch jest skryty i mroczny. Przenosi się do nowej szkoły tak samo jak Elliot, podejrzany o morderstwo chłopak z prywatnej szkoły. Główna bohaterka jest świetną uczennicą dlatego chcąc utrzymać poziom musi siedzieć z Patchem w jednej ławce...

W skrócie? Idealna główna bohaterka, przystojny nadprzyrodzony chłopak i BUM wielka miłość i oczywiście czarny charakter który chce wszystko zniszczyć. Do tego upadłe anioły obdarte ze skrzydeł i pozbawione ciała oraz moce wkradania się do cudzych umysłów. Osobiście mogę powiedzieć że spodziewałam się czegoś więcej. No i niestety się zawiodłam. Jedynym plusem tej książki jest sposób w jaki została napisana. Czyta się szybko i wygodnie, pomimo przynudzającej a nawet usypiającej fabuły. Nie jestem pewna czy sięgnę po kolejne trzy części. Może kiedyś, kiedy będę potrzebowała czegoś żeby szybko zasnąć.

Na prawdę nie rozumiem dlaczego wszystkie tego typu książki muszą być do siebie tak podobne. Kiedy czytałam Szeptem widziałam wiele elementów żywcem zaczerpniętych z innych historii. Rozumiem, że można się na czymś wzorować, ale jednak trzeba włożyć także coś od siebie. W każdej dobrej książce widać cząstkę duszy autora. Tutaj jedynie widzę podobieństwa do innych. Gratuluję autorce pomysłu, bo ten był naprawdę dobry. Mam nadzieję, że może jej inna książka będzie miała ciekawszą fabułę.

Jeżeli chcesz tę książkę przeczytać, to jednak radzę nie wymagać od niej za wiele. Mogę przyznać, że jako przerywnik w czytaniu naprawdę dobrych książek jest okej. Jednak jeśli miałabym wybierać między Zmierzchem a Szeptem wybrałabym to pierwsze. Mimo, że wolę anioły to u wampirów i wilkołaków dzieję się więcej ciekawszych rzeczy. Jestem chyba nawet zdolna do określenia, że od Szeptem ciekawszą fabułę ma nie jedno fanfiction, a tych w internecie nie brakuje. Jak widać by zawrócić nastolatkom w głowie wystarczy przystojny bohater owiany nutką mrocznych tajemnic...


"Ale pamiętaj, że człowiek się zmienia, jednak jego przeszłość nigdy."

Ocena:
3/10

wtorek, 9 września 2014

Słów kilka na początek - Lily


Na samym początku chciałabym was z mojej strony bardzo serdecznie powitać.

Mam na imię Marta i jak moja przyjaciółka a zarazem druga autorka tego bloga chodzę do liceum. Możecie mnie kojarzyć z bloga o pocztówkach *przerwa na reklamę* na którego serdecznie zapraszam Pocztówka Oknem Na Świat .

Będę się podpisywać Lily, powiedzmy, że to mój taki pseudonim artystyczny. Na tym blogu będę się zajmowała częścią recenzji książek. Jest to mój początek w tej branży, ale mam nadzieję, że razem z nami przebrniecie przez te ciężkie chwile.

Dlaczego tutaj jestem? Zawsze kiedy chcę przeczytać jakąś książkę, to najpierw zaglądam do skarbnicy wiedzy (czyt. internetu) w poszukiwaniu recenzji, aby dowiedzieć się, co różne osoby o nich sądzą. Czytam sporo, więc dlaczego nie podzielić się swoimi przemyśleniami z innymi?

Jeżeli chodzi o mój gust, to jest on dość zróżnicowany. Praktycznie każdy gatunek może być dla mnie interesujący. Jeżeli książka jest dobra i mi się spodoba to nie gra dla mnie roli, czy to jest romans, fantasy, thriller, dokument, biografia czy coś innego. Jednak muszę powiedzieć, że najwięcej czasu spędzam pogrążona w książkach z nutką rzeczy nie z tego świata. Jeżeli chodzi o ulubionych autorów to na pierwszych miejscach króluje Cassandra Clare, John Green, Carlos Ruiz Zafón no i oczywiście J.K.Rowling. W końcu od niej wszystko się zaczęło.

Jeśli macie jakieś pytania, śmiało je zadawajcie. Postaram się odpowiedzieć na wszystkie.
Mam nadzieję, że nas ciepło przyjmiecie i będziecie od czasu do czasu nas odwiedzać, a może i nawet komentować.
Liczę także na jakieś propozycje co do lektury.
Miłego wieczoru

Lily ☺